piątek, 17 maja 2013

Rozdział 20 Remont

-Wenndy ..
-Tak
-Wiesz mam jeszcze poro pracy na dziś a jest już późno więc raczej nie przyjdę się już z tobą zobaczyć
-Ach tak ... to nic,nie szkodzi powiedziałam nieco smutna
-Na pewno .?!
-Tak,przecież to nie twoja wina
Posłałam w jego stronę sztuczny uśmiech i wyszłam z biura razem z Lisą.Szłyśmy chwile w ciszy
-Nie przejmuj się tym
-Tak...masz racje
-Wiesz jestem pewna że bardzo chciał by mieć dla ciebie więcej czasu ale tutaj to niemożliwe
-Tak masz rację nie winię go za to ale trochę mi smutno z tego powodu
-On i tak bardzo się zmienił
-Co .?!
-No tak,wcześniej było tu cicho i spokojnie wręcz ponuro a on także taki był.Całe dni siedział w biurze i tylko na noc stamtąd wychodził a teraz jest tu o wiele weselej a mój brat nigdy nie był taki no wiesz jak by to powiedzieć .... szczęśliwy
-Cieszę się że tak uważasz ale naprawdę brakuję mi go i to coraz bardziej
Doszłyśmy do pokoju w którym często razem rozmawiałyśmy ale dziś był on zamknięty zaciekawiłam się dlaczego ale nie mogłam tego sprawdzić.Sprawdziłyśmy jeszcze kilka pokoi ale wszystkie puste pokoje były zamknięte.Lisa poszła do jakiegoś biura i chciała rozmawiać z jakąś kobietą.Musiałyśmy chwile poczekać,po czym wyszła do nas ładna kobieta w rudych włosach.
-Co się tu dzieję Lisa dlaczego mnie odrywasz od obowiązków ..!!!
-Riki oddaj mi kluczę od wszystkich pokoi ..
-Nie mogę ...!!
-Jak to .!?? nie możesz tak sobie po prostu zamykać pokoi kiedy ci się tylko podoba
-Rada tak zdecydowała,chcą tu przywrócić porządek
-Co masz na myśli .?!
-Nie mogę ci nic jeszcze powiedzieć panicz jest właśnie w trakcie kończenia projektu
-Wiesz Riki wcale nie pomogłaś ...!!!
Stałam tam przysłuchując się rozmowie,wydawało się że dziewczyny się świetnie znają.
-Chodź Wenndy ..!! Powiedziała zła Lisa ciągnąc mnie za rękę w stronę wyjścia.
-To nie do wiary że chcą zrobić coś takiego beze mnie ..!!!
-Ale o co chodzi Lisa .!?
-Oni robią remont i nawet nie zapytali mnie o zdanie a ja przecież doskonale znam się na architekturze i wnętrzach ..!!!!
Rozejrzałam się dookoła jak u nich może wyglądać remont skoro wszystko jest ponure,ściany z cegieł a w pokojach staromodne tapety.Za oknami było już ciemno więc pomieszczenie było oświetlone świecami i pochodniami na ścianach.
-Chyba już pójdę do pokoju .. powiedziałam cicho próbując nie zdenerwować Lisy jeszcze bardziej
-Dobrze idź powiedziała zaciskając zęby,naprawdę się przejęła tym całym remontem.Poszłam do pokoju ale nie mogłam spać wzięłam gorącą kąpiel i czytałam książki zastanawiając się nad tym całym remontem.Nim  się obejrzałam było już rano.Ubrałam się i zrobiłam kawę którą zaniosłam biednemu Tomoe który całą noc siedział przy papierach.Otworzyłam delikatnie drzwi i ujrzałam zielonookiego chłopaka siedzącego przy biurku i uśmiechającego się w moją stronę.
-Miło z twojej strony że przyszłaś
Weszłam do środka i położyłam kawę na stole 
-Proszę
-Dziękuję 
Spojrzałam na niego a ona na mnie nie przestając się uśmiechać
-Choć do mnie ...
Podeszłam i usiadłam mu na kolanach.
-Lisa pewnie ci mówiła o remoncie prawda .?!
-Tak..
-No więc na czas remontu wyjedziemy stąd do naprawdę pięknego miejsca i będziemy mieli mnóstwo czasu dla siebie.Pocałował mnie i spojrzał mi w oczy
-To świetna wiadomość powiedziałam uśmiechając się
-Blado wyglądasz coś się stało .?!
-Nie nic po prostu nie mogłam spać
-W takim razie mam pomysł .... Chodźmy teraz spać w końcu jest dopiero 6:00 a potem się spakujemy i pojedziemy sobie odpocząć co .?!
-Świetny pomysł .!!
Poszliśmy do pokoju i położyliśmy się spać,naprawdę ucieszyła mnie wiadomość że będziemy mieli więcej czasu dla siebie .

__________________________________________________________________________________
Wiem króciutki ale jest piątek i jestem padnięta może jeszcze coś dziś napiszę ale wątpię za to jutro obiecuję wam długi i porządny rozdział.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz