Zobaczyłam mały drewniany domek,otoczony drzewami które o tej porze roku były trochę ponure i łysawe.Ku mojemu zdziwieniu miejsce było bardzo uraczę choć znajdowało się na kompletnym odludziu kilka godzin od najbliższego miasta i tuż pod lasem.Było piękne i takie spokojne że nie mogłam się już doczekać.
-Podoba ci się spytał zielonooki
-Tak jasne,jest naprawdę piękne
-Cieszę się że tak mówisz bo spędzimy tu trochę czasu
Pokiwałam głową i pobiegłam obejrzeć domek od środka.Znajdowała się tam łazienka,salon i mała kuchnia a na piętrze sypialnia.Wszystko skromne ale to dodawało temu miejscu jeszcze większego uroku.
Tomoe zaraz za mną wszedł do środka z bagażami
-Nic się nie zmieniło mówił pod nosem z wielką ulgą w głosie
Spojrzałam na niego z uśmiechem i wyszłam na ganek znajdujący się z tyłu domu.Był tam mały ogródek a potem już tylko las,dziki i nieprzebyty las.Było jakoś 30 minut po 6 a ptaki już radośnie śpiewały.Spojrzałam jeszcze tylko na powóz po czym odjechał i już nie było odwrotu musieliśmy tu zostać.Tomoe podszedł do mnie i objął mnie
-Teraz będziemy mieli czas tylko dla siebie w królestwie tylko Will wie gdzie jesteśmy i ma oficjalny zakaz informowania inny.Nikt nam nie będzie przeszkadzał i nikt nie będzie nas niepokoił możemy robić na co tylko mamy ochotę.
Spojrzałam na niego i dopiero teraz zdałam sobie sprawę że jestem w tym domku tylko z nim i niema tu innej żywej duszy.Tylko my dwoje i to bez żadnego środku transportu z dala od domu czy jakiejkolwiek cywilizacji.
-Bardzo się cieszę że jesteśmy tylko my.Chodźmy do środka robi się chłodno powiedział z uśmiechem
-Tak masz racje odpowiedziałam szybko.Coś w tym było wcześniej zawszę było gorąco jak za naprawdę upalnego latam,myślałam że wszędzie w piekle tak jest a jednak nie tu było naprawdę zimno prawi jak w zimie tylko że śnieg nie padał.To by był paradoks śnieg w piekle ale cóż wcześniej nie wierzyłam w demony czy też piekło więc i śnieg był możliwy.Weszliśmy do środka zrobiłam herbatę a Tomoe rozpalił ogień w kominku i razem usiedliśmy w salonie na kanapie.Położył się i oparł głowę na moich kolanach.Zaczerwieniłam się lekko.
-Co jest .? chyba się nie krępujesz .?!
- Nie ....!! to znaczy ... no wiesz .. ja tylko
Spojrzał na mnie zdziwiony.Podniósł się ale twarz miałam skierowaną w stronę podłogi.
-Ach tak ... rozumiem powiedział cicho z smutkiem w głosie.Podniosłam energicznie wzrok i skierowałam go na jego czarne kosmyki włosów zasłaniające mu twarz nadal miałam rumieńce na twarzy.
-Nie o to mi chodziło ... wiesz ja po prostu czuję się trochę niezręcznie ...
-Przepraszam ....czasem zapominam że jestem od ciebie starszy o jakieś 300 lat
Zbliżył się do mnie i pocałował mnie na początku delikatnie jak by nie był pewny czy tego chce a potem już pewniej,po chwili zaczął mnie całować po szyi.Odepchnęłam go delikatnie a on spojrzał na mnie
-Nie ... powiedziałam bardzo cicho i spokojnie
-Nie chcesz tego .?! spytał zdziwiony
-Słabo mi ....
-Nie próbuj się wykręcać ... powiedz po prostu że nie chcesz ...
-Tomoe może mi .... nie dokończyłam bo osunęłam się na jego kolana.Nie pamiętam co się wtedy stało ale wiem że było mi gorąco i obraz mi się rozmazał.Obudziłam się na kanapie pod kocem.
-Oj już wstałaś ..?
-Tak
Podszedł do mnie i położył mi na czole swoją dłoń.
-Jesteś rozpalona ...zrobię ci okłady
-Nie .!!! Dobrze się czuję jest mi tylko trochę zimno ...
Spojrzał na mnie zdziwiony w całym pomieszczeniu było gorąco a ja byłam rozpalona a nagle stwierdziłam że jest mi zimno.To niedorzeczne wstałam podpierając się aby się znów nie przewrócić.Czarnowłosy podbiegł do mnie aby mnie złapać i mocno mnie przytulił.
-Czuję się o wiele lepiej gdy mnie trzymasz zaśmiałam się cicho
Spojrzał na mnie i zarumienił się a ja uścisnęłam go mocniej
-Możesz przy mnie zostać ... proszę ...
-Tak z przyjemnością ...
-Może chcesz iść do łóżka .?
-Nie ... na kanapie też jest dobrze
Pocałowałam go namiętnie i choć byłam rozpalona i ledwo trzymałam się na nogach nie opierał się złapał mnie tylko pewnie abym znów się nie przewróciła a potem zaniósł mnie do łóżka.Był przy mnie całą noc a rano czułam się już całkiem dobrze.Cały dzień rozmawialiśmy i się wygłupialiśmy a po wszystkim byliśmy tak wyczerpani że od razu zasnęliśmy.
___________________________________________________________________________________
Przepraszam rozdział bardzo krótki a ja jestem padnięta więc raczej nie uda mi się wymyślić nic ciekawego ale ma pomysł na dwa nowe wątki więc niebawem postaram coś z siebie dać i dodać naprawdę kilka dobrych rozdziałów.Trzymajcie kciuki .!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz